Pokusa pożyczania od siebie 

Pożyczanie od siebie

Czy zdarza Ci się pożyczać pieniądze ze swojego konta oszczędnościowego?

Podbierać je z poduszki bezpieczeństwa, bo jesteś właśnie w sklepie i widzisz na przecenie sukienkę, którą już dawno chciałaś sobie kupić? A może zaczyna się urlop wakacyjny, a Ty w tym roku jakoś zapomniałaś wcześniej zaplanować budżet na wyjazd, a teraz korzystasz z tego awaryjnego?

Postanowiłaś, że będziesz oszczędzać. Regularnie, co miesiąc, gromadzisz środki na subkoncie, gdzie budujesz swoją poduszkę finansową. Pierwszego dnia po wypłacie przelewasz 3%/5%/10% swoich dochodów. Oszczędności rosną i masz z tego powodu dużą satysfakcję.

I nagle pojawia się niespodziewany wydatek – parapetówka u znajomych, spontaniczny wyjazd weekendowy czy zakup nowego AGD. Zanim przeanalizujesz sytuację i sprawdzisz, jak wyglądają Twoje finanse, już klikasz przelew z subkonta oszczędnościowego, bo przecież oddam sobie za miesiąc, albo dwa…

W ten sposób oszczędności topnieją, system szwankuje, motywacja maleje. Aż w końcu przestajesz widzieć sens systematycznego odkładania, bo nie widzisz efektów. Często też na tym etapie mogą pojawiać się wymówki, że nie chcesz sobie niczego odmawiać, że przecież żyje się raz. Włącza Ci się inflacja stylu życia i powoli zaciera się cel poprawy komfortu życia, a przechodzisz w tryb „tu i teraz”. 

Takie sytuacje mogą się przytrafić każdej z nas. Ale jak się ustrzec od bezrefleksyjnego podbierania sobie pieniędzy?

Jest na to sposób!

Ulokuj swoje oszczędności na koncie w innym banku, nie bierz do niego karty, nie korzystaj z przelewów elektronicznych. Jeżeli będziesz chciała podjąć z niego pieniądze, oczywiście możesz, ale najpierw czeka Cię wycieczka do banku, pobranie numerka i odczekanie w kolejce. To już trochę inna perspektywa niż trzy kliknięcia w aplikacji mobilnej, prawda? A jak dużo zmienia!

fot. Nataliya Vaitkevich

Z jednej strony, jeżeli potrzebujesz tych pieniędzy, to one tam są i możesz je wybrać. Z drugiej, włożysz w to trochę więcej wysiłku niż zazwyczaj i w międzyczasie, zanim wybierzesz się do banku, może pojawić się inna opcja na sfinansowanie Twoich obecnych potrzeb.

PS Pamiętaj przy zakładaniu konta, żeby było ono darmowe! Nie bierz do niego karty debetowej, a tym bardziej kredytowej! Pamiętaj też, że nie masz obowiązku wyrażania zgód marketingowych i co drugi dzień odbierać telefonu od przedstawiciela banku, który chce Ci sprzedać kolejny produkt.

A teraz czas na działanie! Znajdź konto, które spełnia Twoje oczekiwania, otwórz rachunek i ustaw stały przelew ze swojego głównego rachunku, aby systematycznie się bogacić.

Pamiętaj, że najprostszy wzór na życie na finansowym luzie to 

ZAROBKI – WYDATKI = OSZCZĘDNOŚCI 

O Twoim sukcesie finansowym decyduje suma zgromadzonych przez Ciebie aktywów. Ważne jest Twoje nastawienie, postawa i cel, który chcesz zrealizować. 

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Poznaj 7 kroków
do finansowego luzu

Zapisz się na mój newsletter i otrzymaj w prezencie darmowy kurs, który pozwoli Ci przejąć kontrolę nad finansami osobistymi.